Remonty… i w ogóle, na co wydaję pieniądze które mam z ofiar od Was

Szczęść Boże!

Nie lubię rozmawiać na ten temat. To jest zawsze drażliwy temat, wzbudzający kontrowersje i niezdrowe emocje, szczególnie w Kościele. Dlatego chcę być z wami szczery i pokazać Wam, że to, co od Was czasem dostaję, nie idzie na zmarnowanie.

Jestem w Boliwii od września 2019 roku, więc trochę czasu już minęło. W tym czasie udało sporo się działo, parę akcji doszło do skutku, udało się pomóc wielu osobom. Wszystkiego już nie pamiętam, z wielu rzeczy nie mam zdjęć, ale tak ogólnie napiszę czym się zajmowałem.

Taka największa akcja rozpoczęła się wraz z pandemią rok temu. W czasie ścisłej kwarantanny wiele rodzin zostało pozbawionych pracy i jakiegokolwiek dochodu, nie mieli nawet na najbardziej podstawowe artykuły. Zaczęliśmy szukać sposobu, jak możemy ich wspomóc. Udało się zdobyć środki z różnych organizacji z Niemiec, Włoch, Kanady, w Cieszynie przy naszym klasztorze została uruchomiona zbiórka, nasi znajomi przesyłali nam ofiary. Za to wszystko zakupiliśmy w kilku partiach około 20 ton żywności (a może i więcej, już nie pamiętam 😅). Poza tym sporo leków i 20000 maseczek. Poniżej krótki filmik pokazujący część naszej pracy.

Po tym jak skończyła się kwarantanna i zaczęliśmy w miarę normalnie żyć, zaczęły się codzienne problemy. Ludzie nadal prosili o pomoc, ale już nie na taką skalę. Do mojego ostatniego dnia w Trinidad nie było tygodnia, żeby ktoś nie potrzebował jakiegoś wsparcia, albo żywności, albo leków, albo pomocy w spłacie rachunków za leczenie w szpitalu, zakup wózka inwalidzkiego. Tych rzeczy nie jestem w stanie policzyć, tyle tego było.

Do tego wszystkiego doszły niezbędne remonty w moich dwóch kościołach. Przeciekający dach, odrywający się z powodu wilgoci sufit, zniszczona salka katechetyczna itp. To jest tak naprawdę studnia bez dna, bo naprawi się jedno, a drugie już zaczyna odpadać 😳

Na same remonty w ostatnim czasie wydałem ponad $4000.

Na koniec chciałbym Wam bardzo serdecznie podziękować. Bez Waszego wsparcia to wszystko byłoby niemożliwe! Dziękuję, że umożliwiacie mi działanie. To Wy tak naprawdę dokonaliście tego całego dobra 😇 ja byłem tylko pośrednikiem 🙂 Zawsze pamiętam o Was w moich modlitwach i podczas odprawiania Mszy Świętej 🙏

Jeśli chcesz wesprzeć mnie w pracy, obok w menu są wszystkie potrzebne dane. Możesz też kliknąć >>tutaj<<. Napisz do mnie, zostaw komentarz, zapytaj o cokolwiek chcesz, postaram się odpowiedzieć na każdą wiadomość.

Błogosławię Was wszystkich ✝️

Poniżej mała galeria.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *